| Meżczyzna w XXI weku cz.3 | |
|---|---|
| Tweet Topic Started: Apr 27 2010, 03:48 PM (148 Views) | |
| 28655 | Apr 27 2010, 03:48 PM Post #1 |
|
Administrator
|
Żywiciel często znajduje się pod podwójną presją. Z jednej strony poczuwa się do odpowiedzialności za swą rodzinę, z drugiej strony bardzo zależy mu na dobrej opinii pracodawcy. Aby utrzymać się na stanowisku, rezygnuje z urlopu, pracuje po kilkanaście godzin dziennie, nawet w weekendy. Nie wystarcza, że jest dobry w tym, co robi - on chce być doskonały. "Młodych mężczyzn najbardziej dziś stresuje bezrobocie. Można bardzo ciężko pracować za małe pieniądze i nie mieć perspektyw na zmianę swojej sytuacji. Ten rodzaj presji jest trudny do zniesienia dla ludzi w moim wieku" - mówi 30-letni Piotr z Polski. A Max z Rosji wyznaje, że największa presja w jego życiu wiąże się z pieniędzmi. "Koszty życia w Moskwie są bardzo wysokie. Pieniądze są moim największym zmartwieniem, ponieważ chciałbym mieć dom, chciałbym podróżować, a obecnie nie mam na to szans" - tłumaczy Max. Kolejnym źródłem presji jest egocentryzm żywiciela, który wymusza na nim potrzebę ciągłego doskonalenia i nieustannego wyznaczania sobie ambitnych celów osobistych. Próba sprostania wszystkim wymaganiom często prowadzi do napięć i frustracji. "Największy stres w życiu młodego człowieka wiąże się z tym, że powinien dużo zarabiać, a równocześnie mieć jakąś sensowną pracę" - wyjaśnia Daniel mieszkający w Szwecji. Typ III - Unikający zobowiązań Mamy w Polsce jedną z największych w Europie grupę mężczyzn zaliczanych do tej kategorii. Należy do niej jeden na pięciu mężczyzn (21 proc.). Więcej unikających zobowiązań jest tylko w Hiszpanii - 26 proc. i w Turcji - 30 proc. Średnia europejska jest znacznie niższa i wynosi 14 proc. O czym to świadczy? Chyba o tym, że dla tych młodych Polaków droga do dojrzałości i odpowiedzialności jest długa i zawiła. Unikający zobowiązań to najczęściej single, niezależni i zorientowani na siebie, stroniący od obowiązków. Nie czują się gotowi na poważne związki. Choć mają po 25-39 lat, w małżeństwie widzą się najwcześniej za kilka albo nawet za kilkanaście lat. "Największa presja, jaką odczuwam ze strony społeczeństwa, rodziców i siebie samego, to oczekiwanie, żebym się ustatkował. Mam świadomość, że nie robię w tym kierunku tego, co powinienem, ale jestem jeszcze przecież za młody" - wyznaje 33-letni Ian z Wielkiej Brytanii. Dla unikających zobowiązań najważniejsza jest zabawa. Imprezy, poznawanie nowych ludzi - to ich kręci. Praca jest dla nich przede wszystkim źródłem pieniędzy. Chcą zarabiać dużo jak najmniejszym kosztem. Rzadko zmieniają miejsce pracy, bo nie mają ochoty podejmować trudu dostosowywania się do nowego otoczenia. Nie mają też szczególnych zainteresowań, gdyż poświęcenie się konkretnemu hobby wymagałoby od nich zbyt wiele zaangażowania. Mężczyźni unikający zobowiązań lubią spędzać czas leniwie, stroniąc od aktywnego wypoczynku. Nie wykazują również zainteresowania życiem politycznym, a oddawanie głosów w wyborach powszechnych uważają za stratę czasu. Mathias z Niemiec mówi bez ogródek: "Kraje Zachodu okradają biedniejsze państwa, a my dzięki temu przestępstwu możemy żyć tak, jak chcemy". |
![]() |
|
| 1 user reading this topic (1 Guest and 0 Anonymous) | |
| « Previous Topic · Witamy · Next Topic » |






2:22 PM Jul 11